4796 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
FIZYKA

Ten mężczyzna chce wysłać się w powietrze własnoręcznie zbudowaną rakietą, żeby udowodnić, że Ziemia jest płaska

22 Lis 2017
FIZYKA
autor: Bartek Faryna

Mad Mike Hughes to człowiek o wielu talentach. Jednym z nich jest z pewnością umiejętność wybudowania rakiety na własnym podwórku, co niejednokrotnie Mike już udowadniał. Pewnie m.in. z tego powodu zyskał ksywkę „mad” (ang. szalony). Na co dzień Mike jest zwyczajnym kierowcą limuzyny, jednak po pracy (oraz w weekendy i inne dni wolne) zamienia się w szalonego fizyka, który nienawidzi nauki. Sam Mike przyznał to w jednym z wywiadów. Prawdopodobnie również z tego powodu nasz bohater uparcie wierzy w Teorię Płaskiej Ziemi.

„Nie wierzę w naukę. Znam się na aerodynamice i wiem, jak rzeczy poruszają się w powietrzu. Wiem również co nieco o dyszach rakietowych i o ciągu, jednak to nie jest żadna nauka – to są tylko wzory. Dla mnie nie ma żadnej różnicy między nauką (ang. science) a science fiction”

– dokładnie takich słów Mike użył w jednym z udzielonych wywiadów.

Rakiety budowane przez Mikea to w większości tzw. rakiety parowe. Poruszają się one dzięki parze wyrzucanej ze specjalnego zbiornika, która wędruje następnie do dysz, dzięki czemu tworzy się ciąg niezbędny do wyniesienia całej konstrukcji w powietrze. Co jednak w tym wszystkim jest najciekawsze, Mike sam zasiądzie za sterami swojej rakiety, jak robił to już w przeszłości. Konstruktor twierdzi, że swój najnowszy projekt zbudował dysponując zaledwie 20 000$, co brzmi całkiem imponująco.

Start zapowiedziany został na najbliższy weekend. W planach jest wzniesienie się na wysokość 1,6 km nad powierzchnię Ziemi oraz bezpieczny powrót. Rakieta powinna w tym czasie osiągnąć prędkość wynoszącą aż 800 km/h. Wszystko zostanie przeprowadzone nad pustynią Mojave. Miejsce zostało wybrane tak, aby nikomu nie stała się krzywda, gdyby coś poszło nie tak. Zobaczcie jednak, jak wyglądał start poprzedniej rakiety. Tym razem am być podobnie – tylko znacznie wyżej.

Widzieliście ten potargany spadochron na końcu? Właśnie przez niego Mike aż 3 dni po próbie lotu musiał dochodzić do siebie. Zderzenie z ziemią nie okazało się dla niego najprzyjemniejsze. Rany i urazy nie były jednak aż tak poważne. Do tego wszystkiego dodajcie jednak jeszcze przeciążenie i brak profesjonalnego uniformu, który niwelowałby jego skutki.

Stream z całego wydarzenia będziecie mogli oglądać na YouTube’owym kanale Mikea. Nie liczcie jednak na relację na żywo – ze względów bezpieczeństwa. Gdyby coś poszło nie tak i komuś stałaby się krzywda, nie wszyscy chcieliby to oglądać.

W przyszłości Mike rozważa wzniesienie się wraz ze swoją rakietą i całym sprzętem balonem na znaczną wysokość. W ten sposób chce on przekroczyć Linię Kármána.

Cóż, trzymamy kciuki za powodzenie jego misji. Nie wiemy jednak, czy z wysokości 1 600 m uda mu się dostrzec wyraźne zakrzywienie naszego globu.

Źródło: IFLS, Mad Mike – YouTube

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze