4796 ARTYKUŁÓW W SERWISIE
ZNAJDŹ NAS
W INTERNECIE
FAUNA I FLORA

Na Hawajach wyrosło największe na świecie awokado – to absolutny rekordzista! Ile ważył ten egzemplarz?

09 Gru 2017
FAUNA I FLORA
autor: Bartek Faryna

Awokado już niejednokrotnie gościło na łamach naszej strony. W jednym z wpisów mogliście przekonać się, jak rośnie to niezwykłe owoc. Być może was zaskoczymy, ale awokado rośnie na drzewie. Na takim właśnie drzewie znalazła swój egzemplarz nasza dzisiejsza bohaterka. Mieszkanka zatoki Kealakekua na Hawajach, Pani Pamela Wang. Wprawdzie to jeszcze nie potwierdzone, ale ten właśnie owoc jest prawdopodobnie największym znalezionym do tej pory awokado na świecie w całej długiej historii. Robi wrażenie, prawda?

Ten konkretny egzemplarz waży aż 2,37 kg. Nie jest to jednak ta sama odmiana, którą najczęściej można spotkać w sklepie (hass), jest to natomiast odmiana daily 11, której wszyscy przedstawiciele osiągają dużo większe rozmiary. Uśredniając są one w przybliżeniu około 3 razy większe. Nie zmienia to jednak faktu, że prezentowany przez nas dzisiaj egzemplarz jest absolutnym gigantem. Owoce z odmiany daily 11 rosną jesienią oraz w zimie i nie są one sprzedawane w sklepach.

Po tym jak Pani Wang znalazła swojego giganta, od razu udała się z nim na pobliski targ, aby pochwalić się innym farmerom z okolicy.

Szczęśliwa posiadaczka tego monstrualnego awokado udostępniła następnie jego zdjęcia na Facebooku. Jej przyjaciele zasugerowali, że ten egzemplarz mógł pobić rekord wielkości.

W Księdze Rekordów Guinessa wprawdzie nie ma kategorii „największe awokado”, jednak jest kategoria „najcięższe awokado”. Dotychczasowy rekordzista to niejaki Gabriel Ramirez Nahim z Wenezueli z wynikiem 1,8 kg z 2009 roku.

W tej chwili Pamela musi tylko poczekać na decyzję rady Guinessa, która prawdopodobnie zatwierdzi ją jako nową rekordzistkę.

Źródło: Science Alert

KOMENTARZE disqus
komentuj przez Disqus
Wiedzocholik na Facebooku
POLUB NAS    
Wiedzocholik na Instagramie Wiedzocholik na Instagramie
Przeglądnij się
OBSERWUJ NAS    
Wiedzocholik na Twitterze